Za kasą

Kategoria: 
By stać się własnym szefem, nie trzeba niczego produkować. Można z powodzeniem sprzedawać to, co wyprodukowali inni…

Trudno wyobrazić sobie życie bez sklepów. Dziś wszystko jest na wyciagnięcie ręki. Lub komputerowej myszki. Handel jest jednym z najstarszych sposobów na zarobek, przy tym cechuje go duża skuteczność. Chcących posiadać własny kontuar – w realu czy w świecie wirtualnym – jest wielu, a mimo to rynek wciąż czeka na kolejnych. By rozpocząć przygodę z własnym sklepem, warto zapoznać się z formami takiej działalności.

Klasycznie

Myślimy „sklep”, widzimy ladę, kasę, a za kasą panią ekspedientkę. Ot, klasyczny obrazek. Taka forma prowadzenia sklepu sprawdzi się zależnie od lokalizacji oraz asortymentu. Sklep dla pasjonatów rybołówstwa przy najdroższej reprezentacyjnej ulicy miasta może kosztować więcej niż zarobi. Jednak sprzedawane w nim ekskluzywne lampiony sprowadzane z bardzo daleka mogą przynieść spore zyski mimo kosztownego lokalu.

By prowadzić sklep stacjonarny, należy przede wszystkim dysponować kapitałem – zarówno na lokal (w tym na przystosowanie powierzchni), jak i na zatowarowanie. Przed otwarciem będzie prawdopodobnie konieczny remont, przyszły przedsiębiorca będzie także zmuszony dokonać zakupu kasy fiskalnej. Nie wolno mu zapomnieć o reklamie: szyldzie lub standzie informującym o sklepie, jeśli lokal znajduje się w miejscu niewidocznym z głównej ulicy, konieczne będą także plakaty lub tablice informacyjne tam, gdzie przepływ ludzi jest największy. O ile przedsiębiorca nie stanie za kontuarem sam, będzie musiał zatrudnić sprzedawcę. Największym jednak kosztem będzie zatowarowanie – w sklepie stacjonarnym asortyment musi być na miejscu, przynajmniej częściowo. Klient, przychodząc do sklepu oczekuje, ze wyjdzie z towarem.

Gdzie sprzedawać?

Opcji jest wiele. Lokalizację należy zawsze dopasować do asortymentu. Modne ubrania najlepiej oferować klientom w galerii handlowej lub przy jednej z głównych ulic miasta, artykuły dla dzieci w miejscu łatwo dostępnym dla wózków, a drogi sprzęt komputerowy z dala od ciemnych zaułków i mrocznych bram.

Usytuowanie sklepu w wielkiej galerii handlowej jest kosztowne, jednak przy asortymencie typu odzież, buty, książki, biżuteria na pewno się zwróci. Stały przepływ ludzi zapewni dochody, nawet jeśli dysponujemy jedynie małym stoiskiem-wyspą na środku korytarza.

Oczywiście tańsze lokale wewnątrz osiedli nie muszą zaraz wróżyć porażki. Przy takiej lokalizacji rosną nakłady na reklamę, trudniej także o przypadkowego klienta, który zawita do sklepu jeden raz i zostawi w nim niewielką kwotę. Ma ona jednak wiele zalet: klient może poczuć się lepiej, gdy w sklepie nie roi się od ludzi. Takie miejsce docenia na przykład panie szukające odpowiedniego biustonosza.

Przeczytaj:
>>> Babski biznes, babskie sprawy
>>> Ryzykant i brafitterka
 

Własne, ale nie do końca

Prowadzenie sklepu to nie tylko stanie za ladą, ale także cała masa pracy związanej z towarem: rozmowy z kontrahentami, umowy współpracy, poszerzanie asortymentu o kolejne marki itp. Tej części nie ma przy wyborze franczyzy.

Franczyza to system sprzedaży, w którym franczyzodawca oferuje franczyzobiorcy markę, know how, nierzadko także swoje kontakty. W zamian franczyzobiorca prowadzi biznes zgodnie z zasadami nałożonymi przez franczyzodawcę (np. w lokalu zaakceptowanym przez franczyzodawcę, w wystroju przez niego narzuconym), pod jego logo. Nierzadko franczyzobiorca otrzymuje tez listę kontrahentów.

By zostać franczyzobiorcą, należy często skorzystać ze szkolenia. Niemniej wielu franczyzodawców nie ma takich wymagać. Jedyne, czego oczkują, to opłata wstępna lub inne formy pieniężnego wynagrodzenia. Zazwyczaj są to kwoty procentowe, ale to zależy od zawartej umowy. Na franczyzobiorcy spoczywa też obowiązek pokrycia kosztów przystosowania lokalu – zazwyczaj remont wraz z zatowarowniem to koszt ok. 1000 zł za metr kwadratowy powierzchni sklepu.

Oferty franczyzodawców można znaleźć w prasie branżowej (np. w magazynie „Franchising”) lub w Internecie (np. www.czasfranczyzy.pl).

WWW sieci

W Sieci jest wszystko – także dziesiątki tysięcy sklepów. Ponieważ bariera wejścia jest relatywnie niska – trzeba pokryć koszt zatowarowania (choc wielu stawia na tzw. dropshipping, czyli sprzedaje towar, który fizycznie jest u dostawcy) i jednorazowo założenia sklepu – konkurencja jest naprawdę wielka.

Koszt otworzenia sklepu online zależny jest od jego formy. Stworzenie dedykowanej strony WWW to koszt od kilkuset złotych za gotowy szablon do kilku, kilkunastu tysięcy za autorski projekt. Można także skorzystać z opcji otworzenia sklepu w popularnym portalu aukcyjnym Allegro – tu koszt to abonament w wysokości ok. 10 zł miesięcznie oraz opłaty za wystawienie przedmiotów do sprzedaży.

Wielu początkujących przedsiębiorców zaczyna właśnie na portalach aukcyjnych. Są odwiedzane przez rzesze internautów, co zwiększa szansę na sprzedaż. W morzu ofert trudno się jednak wyróżnić, szczególnie gdy jest się małym przedsiębiorcą.

Własny sklep pod własna banderą jest na pewno milszą perspektywą, pamiętać jednak trzeba o reklamie. Na szczęście w Internecie można korzystać z innych niż płatna jej form: opłaci się obecność na forach branżowych oraz social media.

Przy sklepie internetowym towar nie musi być na miejscu (czyli zazwyczaj w mieszkaniu sprzedającego). Może sobie spokojnie czekać u dostawcy, aż ktoś go kupi. Zazwyczaj dopiero wtedy sprzedawca za niego płaci, nie ponosi zatem ryzyka, że opłaci towar, którego nie uda mu się sprzedać. W takiej sytuacji jest na pewno bezpieczniej, jednak odbija się to na niższej marży.

Co sprzedawać?

Doświadczenie uczy, że by prowadzić biznes z sukcesem, trzeba kochać to, co się robi, i się na tym świetnie znać. Profesjonalizm sprzeda się zawsze i wszędzie. Póki więc przedsiębiorca poszerza wiedzę, uczy się, a do tego jest pasjonatem swojej pracy, będzie odnosił sukcesy. Jeśli ktoś nie lubi zwierząt, nie zachęci do zakupu karmy czy kociego żwirku, a jeśli jest wielbicielem jedwabnych krawatów, na pewno będzie w stanie zapewnić asortyment, który podbije serca innych jemu podobnych.

Skomentuj artykuł