Biznes studencki - jak się do tego zabrać?

Kategoria: 
Coraz więcej żaków myśli poważnie o rezygnacji z własnego biurka w szklanym wieżowcu. Zamiast o etacie, zaczynają marzyć o pracy w swojej własnej firmie. Ta paneuropejska tendencja dociera także do Polski. Czy czeka nas wysyp studenckich firm?

Coraz więcej żaków myśli poważnie o rezygnacji z własnego biurka w szklanym wieżowcu. Zamiast o etacie, zaczynają marzyć o pracy w swojej własnej firmie. Ta paneuropejska tendencja dociera także do Polski. Czy czeka nas wysyp studenckich firm?

Badania prowadzone co jakiś czas zarówno przez niezależne organizacje (np. Fundację Initium), jak i instytucje państwowe (m.in. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego) pokazują, że młodzi ludzie chętnie rozpoczęliby pracę na swoim. Powstrzymuje ich nieznajomość prawa, obawy przed problemami w urzędach, niewystarczające fundusze. Są jednak niezawodne metody pokonania tych lęków.

Krok I: Inwestycja w siebie

Szkolenia to remedium na bolączkę niewiedzy. Wiele instytucji dzieli się informacjami na temat zakładania i prowadzenia własnej firmy - nierzadko całkiem za darmo. Przykładem mogą być szkolenia unijne. Collegium Mazovia realizuje jeden z takich projektów.

W jego ramach uczestnicy biorą udział w komplementarnych modułach szkoleniowych, podczas których zdobywają zarówno twarde, jak i miękkie kompetencje: od szlifowania umiejętności myślenia systemowego po kreowanie wizerunku menedżera (zobacz tutaj). Warto poświęcić trochę czasu na poszerzenie wiedzy - uzbrojeni w nowe informacje, studenci są gotowi na następny krok.

Krok II: Pieniądze

Fundusze to jedna z częstszych przyczyn rezygnowania z marzenia o własnej firmie. Na szczęście, jeśli rozsądnie do nich podejść, okazuje się, że nie są tak wielkim problemem.

Pewne modele firm pozwalają na przeniesienie finansowania na inną jednostkę (np. sponsora, anioła biznesu), inne zmuszają do samodzielnego pokrywania wszelkich kosztów. Ten pierwszy przypadek bardziej do nas przemawia, prawda?

Jakie są zatem możliwości? Jedną z ciekawszych jest spółka spin off. Firma działająca na takiej zasadzie może liczyć na wsparcie finansowe jednostki edukacyjnej, z którą łączy siły.

Zalet form typu spin off jest wiele. Przede wszystkim są to firmy innowacyjne, działające na styku biznesu i nauki, komercjalizujące wiedzę. Dzięki temu mają duży wkład w innowacyjną gospodarkę.

Krok III: Zaczynamy

Gdy student już przygotuje się merytorycznie i finasowo do założenia firmy, czas podjąć wyzwanie i iść się zarejestrować. Jeśli zdecydował się na działalność spin off, może liczyć na pomoc uczelni. Jesli wybrał inną drogę, warto zapoznać się z ofertą inkubatorów przedsiębiorczości, np. Mazowioeckiego Inkubatora Przedsiębiorczości MIT lub AIP - Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości, które pomogą mu pokonać gąszcz przepisów.

Krok IV: Ciężka praca

Teraz, gdy mamy już pomysł oraz wiedzę, jak wcielić go w życie, czeka na nas ciężka, ciężka praca. Trzeba pamiętać, że nie od razu Kraków zbudowano. Ale że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu - warto podejmować trud, bo nagroda jest cenna.

fot. dreamstime.com

Skomentuj artykuł