5 rzeczy o Internecie, które musisz wiedzieć, zanim założysz stronę swojej firmy

dobra strona WWW Twojej firmy
Prowadząc firmę w dzisiejszych czasach, możemy być pewni, że większa część naszej działalności przeniesie się do Internetu. Dziś o każdym rodzaju usług – czy to jest programowanie, czy też układanie paneli podłogowych – większość potencjalnych klientów dowiaduje się głównie z Internetu.

Dla tych wszystkich, którzy mają tego świadomość, przygotowaliśmy cykl poradniczy opisujący różnorodne aspekty obecności firmy w sieci. Tym razem skupiamy się na specyfice Internetu, która wymusza na nas takie, a nie inne podejście do tworzenia treści przeznaczonych do publikacji na stronach WWW.

Internet jest medium jedynym w swoim rodzaju, odmiennym od prasy i rządzącym się swoimi prawami. Zanim przystąpimy do tworzenia serwisu, musimy zaakceptować kilka faktów dotyczących Internetu.

  1. Internet ma innego odbiorcę niż tradycyjne media 
    Ogromną część Internautów stanowią ludzie młodzi i jakkolwiek byśmy się nie starali, nie zmienimy tego. To oczywiście zmieni się samo, jak tylko dojrzeje pierwsze pokolenie ludzi niepamiętających świata bez Internetu. Na razie jednak wciąż jeszcze jest on domeną ludzi młodych. Tworząc treści niezrozumiałe dla ludzi młodych, jedynie odstraszymy ich od naszych stron. Nie oznacza to, że mamy infantylizować język – wystarczy, że zrezygnujemy z prób nadawania mu urzędowego tonu.
    Powinniśmy o tym pamiętać, nawet jeśli próbujemy dotrzeć do ludzi starszych, ponieważ spokojnie możemy założyć, że w wielu przypadkach zostaną oni pokierowani na nasze strony przez młodzież.
  2. Teksty w Internecie są czytane na ekranie komputera
    A czytanie na ekranie komputera jest niewygodne, dlatego internauci nie czytają długich artykułów – od tego są tradycyjne publikacje. Zanim przeznaczymy jakikolwiek tekst do publikacji w sieci, warto zastanowić się, czy nie dałoby się go skrócić o połowę. W większości przypadków będzie to możliwe bez większego wysiłku. Np. opisując profil działalności naszej firmy, możemy pominąć opis historii jej założenia na 2 tys. znaków, bo i tak nikt tego nie przeczyta (chyba że jest faktycznie bardzo interesujący).
    Wszelkiego rodzaju przepisy, regulaminy, podstawy prawne starajmy się zamieszczać w załącznikach lub na osobnych podstronach i linkować do nich. Nie oznacza to, że mamy utrudniać do nich dostęp – ten musi być bardzo intuicyjny. Chodzi jednak o to, żeby nie były to pierwsze treści, jakie napotka internauta, wchodząc na naszą stronę, gdyż szybko z niej wyjdzie.
  3. Internet jest ogromny, pełen treści, które ze sobą konkurują
    Strony internetowe nie są czytane od A do Z jak (przynajmniej w założeniu) gazety, za które ludzie płacą. Internauci wybierają tylko to, co ich interesuje, dlatego na stronie internetowej należy jak najczęściej odsyłać do innych tematów, które mogą zainteresować odbiorcę.
    Ta cecha Internetu niesie skutki podobne do tych w poprzednim przypadku: musimy tworzyć teksty jak najkrótsze, gdyż w pełnym ciekawostek Internecie mało kto będzie miał czas, aby poświęcić cały wieczór po pierwsze na przeczytanie naszych elaboratów, a po drugie na ich zrozumienie. Starajmy się zainteresować, a nie zanudzać.
  4. Źródłem większości wejść na strony internetowe są wyszukiwarki, a przede wszystkim jedna z nich - Google
    Dlatego też powinniśmy pisać w sposób przyjazny Google’owi, gdyż ten zapewni nam ruch na stronach. Jak to zrobić? Budować krótkie zdania w stronie czynnej, w miarę często powtarzać słowa luczowe (w Internecie nie przydaje się słownik wyrazów bliskoznacznych). Nadawać tytuły, które zdradzają, o czym będzie treść. Pisać interesujące leady zachęcające do kliknięcia w tekst.
    Dlaczego powinniśmy pisać w ten sposób? Dlatego że internauci, wpisując zapytanie do wyszukiwarki, sformułują je w najprostszy sposób, jaki im przyjdzie do głowy. Pisząc pod Google’a, musimy zadać sobie pytanie: „jak sam(a) sformułował(a)bym zapytanie w wyszukiwarce” i tego typu zwrotów używać w tekście.
    Jeśli będziemy się trzymać tych wytycznych, wyszukiwarka Google będzie częściej i chętniej odsyłała internautów na naszą stronę.
  5. Internet preferuje prosty język
    Ta zasada ściśle wiąże się z poprzednią. Warto zapamiętać, że język urzędowy, pełen zwrotów grzecznościowych, który często wydaje nam się bardziej odpowiedni, nie jest lepszą odmianą języka. Wręcz przeciwnie – jest odmianą, której należy unikać, nie tylko w Internecie. Brzmi śmiesznie, a silenie się na pisanie językiem urzędowym zazwyczaj kończy się źle. 
    Starajmy się też unikać górnolotności i wzniosłych haseł, gdyż to z kolei niesie ze sobą ryzyko zidentyfikowania naszego języka jako nowomowy, która szczęśliwie przeminęła wraz z poprzednią epoką w historii Polski. Z kolei tłumacząc z języka angielskiego, po skończeniu efekt naszej pracy dobrze będzie przełożyć raz jeszcze – tym razem z polskiego na bardziej polski.

Z powyższego wynikają dwa najważniejsze czynniki przesądzające o tym, czy dana strona będzie odwiedzana często, czy nie to: przyjazność internautom oraz przyjazność robotom Google’a, które badają treść naszej strony i decydują o tym, czy oraz na jakie słowa kluczowe nasza strona będzie wyświetlana w wynikach wyszukiwania. Jeśli uda nam się znaleźć złoty środek i połączyć te dwa elementy, możemy spać spokojnie.

Fot.: © Luisfico | Dreamstime Stock Photos & Stock Free Images

Skomentuj artykuł