Komunikat o błędzie

  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).
  • Warning: Creating default object from empty value w spininkubator_set_category() (linia 75 z /multisite7/www/sites/spininkubator/themes/spininkubator/template.php).

Uparta aparatka

Jej pomysł na biznes? Dużo talentu, mnóstwo pasji, a do tego konsekwentne stawianie na swoim. Nawet gdy o szansę na spełnienie marzeń trzeba się starać piąty raz.

Tej historii nie byłoby, gdyby Kamila Grabowska od zawsze nie interesowałam się dużą ilością spraw jednocześnie. - Kiedy miałam 14 czy 15 lat, wpadł mi w ręce aparat. W tamtych „przedcyfrówkowych” czasach fotografia była dosyć kosztownym hobby, ale spodobało mi się. Robiłam bardzo dużo zdjęć i nawet mówiono, że mam zmysł artystyczny. Ale pewnego dnia aparat zaczął się psuć, a bez aparatu ani rusz. Z konieczności więc zamiast chodzenia na zajęcia grupy fotograficznej wybrałam grupę literacką. Po prostu poezja okazała tańsza - podsumowuje, żartując.

Uparłam się

- Najpierw oczywiście stwierdziłam: „Kiedy sama zarobię, na pewno kupię ten aparat” - przypomina sobie. - Ale nieprędko do tego doszło. Po drodze były dzienne studia kulturoznawcze, gdzie nauczyłam się dużo, jeśli chodzi o obraz, kompozycję czy historię sztuki. Rozpoczęłam je, bo praca w ośrodku kultury i obcowanie z fotografią, teatrem oraz poezją wydawała mi się fascynująca. Niestety potem okazało się, że zbyt wiele osób z takim wykształceniem myśli podobnie. Już po koniec studiów wiedziałam, że praca w swoim zawodzie jest mało realna - wyznaje. Pozostało zbieranie na aparat.

Potem kilkakrotnie wsparła fotograficznie swojego tatę, który zawodowo zajmuje się wideofilmowaniem ślubów. - A w międzyczasie studiowałam dziennie, pisałam pracę magisterską i pracowałam na pełny etat w kawiarni w Lublinie, więc było ciężko wszystko pogodzić. Ale wkrótce pojawiła się wizja współpracy z innymi fotografami. Dostawałam coraz więcej zleceń innych niż zdjęcia ślubne: sesje zakochanych, rodzinne czy portretowe. Potem miałam etaty w firmach fotograficznych i reklamowych, ale to złe wspomnienia. Może dlatego uparłam się, żeby założyć firmę.

Pani Kamila nie ukrywa, że od początku wiedziała, co ją czeka „na swoim”. - Rozmawiałam ze znajomymi, którzy mają własne firmy, więc znałam wynikające z tego minusy. Musisz być sam sobie szefem i myśleć o wszystkim. Nikt cię nie wyręczy, nikt nie odbierze za ciebie telefonu po północy, bo i takie się zdarzają. Z drugiej strony, na etacie zawsze musiałam się tłumaczyć, kiedy ktoś nawalił, a ja nie miałam na to wpływu. Chciałam być samodzielna, pokazać swój profesjonalizm i zaangażowanie .

W końcu się udało

Pierwszy raz o dotację z urzędu pracy starała się 5 lat temu, jeszcze w Lublinie. - Byłam bardzo uparta i wiedziałam, że muszę dostać te pieniądze, bo jestem w stanie się w tym sprawdzić. Ale, chociaż doskonaliłam każdy kolejny wniosek, przy ostatnich 3 projektach brakowało mi dosłownie po 1 punkcie. Urzędnicy uważali, że jest już zbyt dużo usług tego typu. Poza tym nigdy nie pasowałam do grupy preferowanej w danym projekcie, bo były to na przykład kobiety do 26. albo po 50. roku  życia.

Jesienią 2012 r. w końcu się udało. Pani Kamila zgaduje dziś, że trochę na pewno pomógł jej pomysł na tę działalność. - Obecnie modna jest fotografia rodzinna i portretowa - mówi. - W dobrym tonie jest też mieć, na stronie internetowej i nie tylko, profesjonalne zdjęcia reklamowe, na przykład obiektów firmowych czy pracowników. Uderzyłam więc w tym kierunku, a fotografia ślubna jest już tylko przy okazji.

Za środki z PUP kupiła, jak mówi, artykuły pierwszej potrzeby: aparat, obiektyw, lampę i programy komputerowe. - Zmieściłam się w 19 tysiącach, ale kolejnych kilka, już prywatnych, poszło na inne równie niezbędne kwestie. A same zakupy nie były łatwe - podkreśla. - Trzeba było robić kalkulacje i przemyśleć swoje ruchy, żeby zdobyć niezbędne rzeczy i „zmieścić się” w określonej sumie, bo bywało, że na jednym produkcie mogłam zaoszczędzić nawet 1,5 tysiąca.

Oprócz środków były też szkolenia. - Bardzo pomocne, głównie jeśli chodzi o kwestie formalne, związane z ZUS-em i urzędem skarbowym - ocenia młoda fotograficzka. A po chwili stwierdza krótko, że trzeba było w końcu poważnie wziąć się za własną firmę. - Na początku brakowało zysków, ale nie brakowało pracy. Musiałam zająć się promocją, żeby ludzie usłyszeli, że ktoś taki jak ja robi zdjęcia. Z pomocą kolegi zaprojektowałam stronę internetową. Teraz to konieczność, kiedy prowadzi się firmę. Zresztą, chcę grać w otwarte karty, więc dbam, żeby potencjalni klienci zobaczyli wszystko, co robię, bo moja praca ciągle ewoluuje. Nie wiem, czy jestem najlepsza, ale wiem, że się rozwijam.

Sama zajęła się pozycjonowaniem strony i projektami graficznymi wizytówek czy ulotek. Sama też dba o promocję za pośrednictwem Facebooka. - To bardzo duże pole do popisu. Podobnie z konkursami na darmowe sesje zdjęciowe. Dzięki nim nawiązałam wiele kontaktów i poznałam bardzo fajnych ludzi. W ostatnim konkursie miałam 236 zgłoszeń z kilku województw. I przez kilka tygodni byłam zajęta głównie tym - opowiada.

Za bardzo się angażuję

Co dalej? Na pewno optymizm. - Kiedy na poważnie zaczęłam zajmować się fotografią, miałam opory, bo każdy pstrykał zdjęcia zwykłym aparatem cyfrowym albo telefonem. Byłam przekonana, że z czasem ludzie przestaną potrzebować profesjonalnych fotografów. Ale ciągle słyszę, że ktoś darował sobie zatrudnienie zawodowca do robienia zdjęć, bo „zrobi wujek”, a teraz nie ma pamiątki z własnego ślubu. Mimo popularności „cyfrówek” fotografia profesjonalna nadal jest warta swojej ceny. Powoli wraca moda na pozowane sesje w studiu. Ja wolę naturalne zdjęcia w naturalnym otoczeniu, w domu czy na placu zabaw, i cieszy mnie, że to się podoba ludziom.

Są też marzenia. - Chciałabym dojść do momentu, w którym podróżowałabym z moją fotografią po Polsce i świecie. Na razie to głównie okolice Siedlec i Lublina, ale nie narzekam, bo spełniam się w tym, co robię. Dla mnie każde zlecenie to wyzwanie, coś innego i nowego. Nie pozwalam sobie na mechaniczność. Traktuję klientów tak, jak sama chciałabym być traktowana. Zdarzały się opinie, że za bardzo się angażuję, ale inaczej nie potrafię - puentuje Kamila Grabowska.

Bogdan Szumow

Skomentuj artykuł


Fatal error: Class CToolsCssCache contains 1 abstract method and must therefore be declared abstract or implement the remaining methods (DrupalCacheInterface::__construct) in /multisite7/www/sites/all/modules/ctools/includes/css-cache.inc on line 52